Gdzie uprawiać sport w Krakowie?

Kraków nie jest szcezgólnie przyjaznym miejscem dla miłoścników aktywności fizycznej na świeżym powietrzu. Nie dość, że zanieczyszczenie powietrza przez większa część roku przekracza dopuszczalne normy (często aż czterokrotnie), to na dodatek praktycznie nie ma tu terenów zielonych – to, co krakusy dumnie nazywają parkami w innych miastach zasługuje co najwyżej na miano skwerku.Najatrakcyjniejsze tereny do biegania czy jazdy na rowerze albo rolkach to oczywiście bulwary Wiślane, Błonia i Park Jordana. Nieiwele osób wie, że Błonia ocalały przed wybudowaniem hipermarektu głównie dlatego, że w miejskich przepisach został zapis, o tym, że w centrum miasta powinno znaleźć się … pastwisko dla krów. W każdym razie mieszkańcy wschodniej części miasta nie mają na co nakrzekać.Od zachodniej strony teżz nie jest żle – bliżej centrum mamy olbrzymi park lotników, dalej zalew w Nowej Hucie oraz tereny rekreacyjne przy wyjeżdzie w stronę Wieliczki, w okolicy kopca Kraka. Oprócz tego lasek Mogilski i Lasek Łęgowski.Od południa bliżej centrum mamy niewielki park w Podgórzu oraz Borek Fałęcki. ALe tez – pół godziny piechotą od Wawelu – półdzikie skały twardowskiego, gdzie można poczuć się jak za miastem.Najgorzej jest od północnej strony – znajdują się tu co prawda parki, ale sa one raczej symbolicznej wilekosći. Na swoją nazwę zasługuje prawodopodobnie jedynie Park im Wyspiańskiego, bo park Kościuszki czy park Oświecenia są ledwo widoczne na mapie. Nie mówiąc już o znajdującycm się w ścisłym centrum “parku” przy Fortach.Na pocieszenie pozostaje nam coraz lepszy rozwój infrastruktury w postaci hal sportowych ikrytych basenów. Zwłaszcza z tymi drugimi jest w Krakowie coraz lepiej – począwszy od nowoczesnych pływalni uniwersyteckich po ośrodki rekreacyjne znajdujące się poza miastem. Mimo, że samo miasto nie oferuje zbyt wielu możliwości sportowo-rekreacyjnych, warto pomyśleć o tym, żeby czasem wyjechac kilka kilometrów poza Kraków.

Popularne wpisy